Moja historia – Okiem Wykonawcy – prosto o remontach
Wszystko zaczęło się od wkur…
Od momentów, w których wchodząc na budowę wiedziałem, że zanim zrobię swoją robotę, najpierw będę musiał naprawiać cudze błędy.
Krzywe tynki. Źle przygotowane ściany. Płytki położone tak, że nie da się na nie patrzeć. Klient zapłacił, a ja zaczynam od kucia, szlifowania, prostowania. Godziny, które nie budują nic nowego — tylko cofają chaos.
I to nie były pojedyncze sytuacje.
To był standard.
Dlatego bardzo wcześnie zrozumiałem jedną rzecz:
remont to nie są pojedyncze prace. To system zależnych od siebie decyzji i czynności.
Jeden błąd na początku wraca pod koniec ze zdwojoną siłą i kosztami naprawy x5.
Mam na imię Roman.
W branży remontowej pracuję od 2008 roku.
Zaczynałem od szpachlowania i malowania. Niby proste rzeczy, ale to właśnie one nauczyły mnie pokory. Dwa lata dochodzenia do poziomu, w którym ze starych, krzywych ścian potrafiłem wyciągać maksimum prostoty. Bywały miesiące, w których obrabiałem setki metrów kwadratowych ścian i sufitów, ręcznie przerabiając tony materiału. To wtedy wyrobiłem rękę i oko.
Z czasem klienci zaczęli pytać o kolejne rzeczy: Łazienki, płytki, podłogi, zabudowy, drzwi, kamień.
Każda kolejna realizacja poszerzała mój warsztat. A im więcej robiłem, tym częściej trafiałem na budowy, na których najpierw trzeba było naprawić wszystko, co było wcześniej – wierz mi, to nic miłego patrzeć na gładź, za którą klient zapłacił 35tyś. złotych a należy ja zeszlifować i zacząć ponownie bo inaczej nie da się odratować ścian – takie fale...
Po kilkunastu latach miałem nadzieję, że coś się zmieni.
Że wykonawcy będą robić coraz lepszą robotę.
Że standard pójdzie w górę.
Nie poszedł.
Te same krzywe ściany.
Te same źle przygotowane podłoża.
Te same poprawki.
Te same nerwy klientów.
I wtedy podjąłem decyzję:
jeśli mam cokolwiek mówić publicznie, najpierw pokażę swoją robotę.
Zacząłem dokumentować swoje realizacje.
- Nagrywać procesy,
- Podejmowane Decyzje – co w aktualnej sytuacji,
- Patenty jakie stosuję
- Błędy, które wciąż się powtarzają.
Powstało ponad 80 godzin materiałów technicznych z realnych budów.
Dopiero na tej bazie narodziło się „Okiem Wykonawcy”.
Nie uczę „sztuczek z YouTube”.
U mnie znajdziesz:
- Kolejność robót,
- Przygotowanie podłoża,
- Decyzje – jaki materiał zastosować
Rozwiązania, które:
-
eliminują błędy,
-
skracają czas pracy,
-
podnoszą jakość,
-
dają przewidywalny efekt.
Moje materiały są tworzone zarówno dla osób, które chcą bezpiecznie zrobić remont samodzielnie, jak i dla wykonawców, którzy chcą pracować szybciej, czyściej i na wyższym poziomie.
Moja misja
Porządkować chaos remontowy.
Pokazywać:
- co robić,
- kiedy to robić,
- dlaczego właśnie tak,
- i co się dzieje, gdy robi się inaczej oraz ile kosztują błędy.
I tego właśnie uczę w „Okiem Wykonawcy – prosto o remontach”.
Chcesz zrobić swój remont? Jesteś wykonawcą i szukasz praktycznych TIPów?
Wszystko znajdziesz w kursach technicznych!
>>> Lista kursów technicznych z remontów <<<
Zapraszam Cię także do mojej społeczności na Facebooku
oraz na mój kanał na You Tube, gdzie znajdziesz mnóstwo praktycznych wskazówek i rozwiązań.
Do zobaczenia!
Roman Włodarczyk | Okiem Wykonawcy – prosto o remontach